
Odda to małe norweskie miasto, stolica regionu Hordaland, pięknie położone między pasmem gór pokrytych lodowcem Folgefonna, a płaskowyżem Hardangervidda na krańcu Sorfjorden. Pędzące wodospady, górskie szczyty, majestatyczne fiordy i wieczny śnieg powodują, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Przez Odde przebiega główny tranzyt łączący południe z Bergen. To także główne miejsce wypadowe na Trolltunge, czyli słynny Język trolla.
Dziś Odda jest małym miasteczkiem, ale w drugiej połowie XIX wieku była jedną z najbardziej znanych miejscowości turystycznych w Norwegii. Latem 1896 roku zainicjowano budowę drogi do Tokheimslia. W 1902 roku otwarto trasę turystyczną co ułatwiło turystą dotarcie do lodowca z Tokheim i Sunndal. Na początku XX wieku Odda była już jednym z najpopularniejszych miejsc w Europie Północnej. W rejon Oddy i Hardangerfjordu przybijały statki wycieczkowe z turystami chcącymi zobaczyć spektakularny fiord, góry, dzikie wodospady i lodowiec.
Byłam w Oddzie. Miasto posłużyło nam jako baza wypadowa właśnie na Trolltunge, dlatego nie będę tutaj zbyt oryginalna 😉 Aczkolwiek zwiedziliśmy (wtedy jeszcze z rodzicami) wiele pięknych miast i miejscowości, nocując tam, gdzie poniosło nas auto. Wspaniała przygoda! Zdjęciami uchwyciłaś klimat, którego mi bardzo brakuje. Z chęcią bym wróciła do Norwegii – trzeba tam być, żeby zrozumieć, za czym ludzie tak tęsknią 🙂
Pozdrawiam ciepło! I PS: zwiesiliście nogi ze skarpy? 😉 Ja się strasznie bałam, ale widziałam, że niektórzy ludzie odważnie siadali na skraju.
To prawda. Nawet najlepsze zdjęcia nie są w stanie oddać piękna Norwegii. Trzeba tam pojechać, zakosztować rześkiego powietrza, spróbować krystalicznie czystej wody spływającej wprost z lodowca. To wspaniałe uczucie.
Spoglądałem w dół jedynie wychylając głowę, leżąc na krawędzi Preikestolen. Nie siadałem ze zwieszonymi nogami ?
Świetne zdjęcia 🙂 fajnie oddają ducha wyprawy.. jeśli chodzi o okolice to planuję zwiedzić w wakacje