Praga Jesienią

Są takie miasta, do których wracamy jak do dobrych znajomych. Dla nas takim miejscem jest bez wątpienia Praga. Byliśmy tu już wcześniej, ale powiemy Wam jedno – Praga jesienią to jest zupełnie inna, magiczna bajka. Serio!

To właśnie wtedy miasto, zrzucając z siebie letni zgiełk, pokazuje swoją najbardziej magiczną i nostalgiczną twarz. Słynny przydomek „Złota Praga” nabiera w październiku i listopadzie dosłownego znaczenia. Brukowane uliczki pokrywają się dywanem liści, nisko zawieszone słońce oblewa wieże Hradczan ciepłym światłem, a poranna mgła nad Wełtawą tworzy scenerię jak z obrazu.

Jeśli planujecie jesienny weekend w Pradze, ten przewodnik jest dla Was. Zebraliśmy w nim najpiękniejsze miejsca na jesienne spacery, praktyczne porady dotyczące pogody, a także gotowe pomysły na to, co robić, gdy słońce schowa się za chmurami. Odkryjcie z nami Pragę na nowo – spokojniejszą, bardziej autentyczną i skąpaną w złocie.

Dlaczego warto jechać do Pragi jesienią?

Każda pora roku w Pradze ma swój urok, ale jesień ma trzy kluczowe zalety, które dla nas, jako rodziny podróżującej, są nie do przecenienia.

Po pierwsze – atmosfera i kolory. Praga to miasto pełne parków, wzgórz i ogrodów. Miejsca takie jak Wyszehrad, Wzgórze Petřín czy Park Letná eksplodują paletą barw. To raj dla fotografów i idealne tło do rodzinnych spacerów. Słońce jest niżej, światło jest miękkie, a miasto skąpane w złocie. Każdy kadr wygląda magicznie.

Po drugie – zdecydowanie mniejsze tłumy. Kto był w Pradze latem, ten wie, o czym mowa. Przeciskanie się przez Most Karola bywa wyzwaniem. Jesienią miasto oddycha. Można na spokojnie podziwiać Zegar Astronomiczny Orloj, wejść na Hradczany bez stania w gigantycznych kolejkach i znaleźć wolny stolik w urokliwej kawiarni na Małej Stranie. To pozwala odkrywać miasto we własnym, niespiesznym rytmie.

Po trzecie – wydarzenia i kultura. Jesień w Pradze to czas wielu fascynujących festiwali i wydarzeń kulturalnych, które dodają miastu energii.

Jaka jest pogoda w Pradze jesienią?

Żeby nie było tak kolorowo – bywa różnie. Ale od czego jest dobry plan?

  • Wrzesień – Często to jeszcze przedłużenie lata. Średnie temperatury to ok. 16°C, ale w ciągu dnia potrafi być nawet 21°C.
  • Październik – Październik w Pradze to kwintesencja jesieni. Średnia temperatura oscyluje wokół 10-12°C. Co to oznacza w praktyce? Idealne warunki do zwiedzania! Nie ma upału, który męczy dzieciaki, a rześkie powietrze zachęca do długich spacerów. Wystarczy lekka kurtka, czapka i wygodne buty. Na początku października macie szansę trafić na czeskie „babie lato”. To dni, kiedy temperatura skacze do niemal letnich wartości, a słońce pięknie grzeje.
  • Listopad – Tu już robi się zimowo. Średnia spada do ok. 7°C i mogą pojawić się pierwsze płatki śniegu. To też miesiąc, kiedy powoli startują jarmarki bożonarodzeniowe!

Nasz jesienny TOP 5: Miejsca, które trzeba zobaczyć w Pradze

Oczywiście, klasyki jak Zamek na Hradczanach czy Rynek Staromiejski z Zegarem Astronomicznym (Orloj) to punkty obowiązkowe przy pierwszej wizycie. Ale my, wracając tu kolejny raz, szukaliśmy czegoś więcej. I znaleźliśmy!

1. Wyszehrad (Vyšehrad) – Nasz absolutny faworyt!

Jeśli mielibyśmy wybrać JEDNO miejsce, które najpiękniej oddaje klimat jesiennej Pragi, byłby to właśnie Wyszehrad. Mamy stamtąd mnóstwo pięknych zdjęć i totalnie zakochaliśmy się w tym miejscu!

Często pomijany na rzecz Hradczan, Wyszehrad to legendarna, pierwsza siedziba czeskich książąt, położona na wzgórzu tuż nad Wełtawą. Dlaczego tak nas zachwycił? Bo jesienią to miejsce jest po prostu magiczne. To jeden wielki, przepiękny park otoczony starymi murami obronnymi i idealne miejsce na niespieszny spacer. Wszędzie leżą dywany ze złoto-czerwonych liści, a stare drzewa tworzą niesamowity baldachim.

Spędziliśmy tam kilka godzin, spacerując bez celu po alejkach, podziwiając widoki i chłonąc spokój. A widoki z Wyszehradu są obłędne! Naszym zdaniem lepsze niż z Zamku Praskiego. Widać stąd całą dolinę Wełtawy, czerwone dachy Małej Strany i sylwetkę Hradczan w oddali. W miękkim, jesiennym słońcu – po prostu bajka.

Koniecznie zajrzyjcie też do środka, na teren monumentalnej Bazyliki św. Piotra i Pawła oraz na przylegający do niej Cmentarz Wyszehradzki. To czeski Panteon, miejsce spoczynku najwybitniejszych Czechów – artystów, pisarzy, kompozytorów (jak Smetana czy Dvořák) i twórcy plakatu Alfonsa Muchy. Miejsce jest niezwykle klimatyczne, pełne przepięknych, secesyjnych nagrobków.

2. Most Karola i Park Cihelna

Nie da się być w Pradze i nie przejść przez Most Karola. Jesienią polecamy zrobić to wcześnie rano. Mgła unosząca się nad rzeką, puste przęsła i widok na powoli budzące się Hradczany – magia.

A zaraz obok mostu, po stronie Małej Strany, jest mały Park Cihelna. To właśnie stamtąd zrobicie kultowe zdjęcie z łabędziami i Mostem Karola w tle. Jesienią, gdy drzewa nad kanałem Čertovka (Czarci Potok) mienią się złotem, jest tam wyjątkowo urokliwie.

Podczas naszej wizyty park sprawił nam jeszcze jedną, niespodziewaną przyjemność – spotkaliśmy nadbrzeżnych mieszkańców! Tuż przy brzegu Wełtawy dostrzegliśmy piżmaki. Te sympatyczne, północnoamerykańskie gryzonie na dobre zadomowiły się w praskiej rzece. Pływały leniwie, zupełnie nie przejmując się naszą obecnością, a nawet pozwoliły się sfotografować z bliska. To był piękny dowód na to, jak dzika przyroda potrafi wpleść się w serce zabytkowej metropolii, tworząc wyjątkowy, miejski ekosystem.

3. Mała Strana – w poszukiwaniu spokoju

Po zejściu z mostu zanurzcie się w uliczki Małej Strany. To nasza ulubiona dzielnica. Jest spokojniejsza, bardziej elegancka i pełna uroczych zakątków. Jesienią, bez tłumów turystów, można naprawdę poczuć jej atmosferę i podziwiać detale pięknych kamienic.

Warto poszukać Ogrodów Wallensteina (zamykane pod koniec października) albo po prostu zgubić się w plątaninie brukowanych uliczek.

4. Jesień to czas festiwali! Nasze odkrycie: Signal Festival

Jesień w Pradze to nie tylko spacery, to także czas wyjątkowych wydarzeń. Miasto żyje kulturą, a jednym z najbardziej spektakularnych eventów, na jaki można trafić, jest Signal Festival. To jeden z największych festiwali światła i sztuki cyfrowej w Europie!

To festiwal światła, który zazwyczaj odbywa się w połowie października i na kilka wieczorów zamienia Pragę w gigantyczną galerię sztuki pod gołym niebem. Jeśli nie wiecie, co to jest – wyobraźcie sobie, że Praga staje się płótnem dla artystów. Historyczne fasady kamienic, kościoły, parki, a nawet Wełtawa, ożywają dzięki niesamowitym instalacjom świetlnym, projekcjom i wideomappingom 3D. Absolutna magia! Jeśli będziecie planować jesienny wyjazd do Pragi w przyszłym roku (zwykle w połowie października), KONIECZNIE sprawdźcie daty festiwalu.

5. Co robić w Pradze, gdy pada? Nasz patent – Aquacentrum Šutka!

No dobra, ale co robić w Pradze jesienią, jak pogoda totalnie nie dopisze i zacznie padać deszcz? Mamy na to idealny, sprawdzony patent dla całej rodziny – Aquacentrum Šutka!

Dla nas to miejsce było w ogóle sercem całego wyjazdu. Jak wiecie z naszych social mediów, przyjechaliśmy do Pragi w dość nietypowym celu – na Międzynarodowy Turniej Hokeja Podwodnego Pragadise 2025! To był wielki debiut Hani, która zaledwie po kilku tygodniach treningów rzuciła się na głęboką wodę (dosłownie!).

I właśnie w Aquacentrum Šutka ten turniej się odbywał. Ale uwierzcie nam, to znacznie więcej niż tylko sportowy basen. To jeden z najnowocześniejszych kompleksów wodnych w Pradze, który genialnie łączy świat sportu i rekreacji.

Nasza rodzina na czas turnieju podzieliła się na dwie drużyny. Podczas gdy ja i Hania walczyliśmy na 50-metrowym basenie olimpijskim (swoją drogą, świetnie przygotowany obiekt, jeden z dwóch takich w Pradze!), reszta naszej ekipy – Kasia z bliźniakami, Wiką i Frankiem – testowała aquapark!

Pomiędzy meczami dołączaliśmy do nich i to jest miejsce absolutnie kompletne:

  • Strefa Aquaparku: Dwie duże, kręte zjeżdżalnie, dzika rzeka, wodospad, jacuzzi i bar wodny, gdzie można zamawiać, nie wychodząc z basenu!
  • Strefa dla Maluchów: Bezpieczny brodzik z ciepłą wodą.
  • Strefa Wellness: Dla rodziców spragnionych regeneracji są sauny fińskie i łaźnie parowe.

Aquacentrum Šutka idealne rozwiązanie na niepogodę, ale też po prostu na świetne spędzenie kilku godzin z dziećmi. Każdy znajdzie coś dla siebie – i sportowcy, i amatorzy wodnego szaleństwa.

Gdzie spać w Pradze? Nasz sprawdzony adres dla rodziny (i nie tylko!)

Pytanie „gdzie spać w Pradze” jest kluczowe, zwłaszcza gdy jedzie się z dziećmi. My od lat mamy swojego faworyta i sprawdzony adres, do którego wracamy w wielu europejskich miastach. To nasza wieloletnia współpraca, ale polecamy ich z czystym sumieniem, bo po prostu na to zasługują!

Mowa oczywiście o sieci a&o Hostels, a konkretnie o a&o Prague Rhea!

To była już nasza druga wizyta w tym konkretnym obiekcie i wiemy jedno… to jest jedna z naszych ulubionych baz w Europie. Dlaczego? Bo to jest standard naprawdę dobrego hotelu w cenie, która nie rujnuje budżetu.

hostel a&o Praga

Jeśli szukacie noclegu dla rodziny w Pradze, to miejsce jest idealne. Oto dlaczego:

  1. GENIALNE pokoje rodzinne! To dla nas hit. To nie jest zwykłe pokoje z dostawką, ale tak naprawdę dwa osobne pomieszczenia – sypialnia z łóżkiem małżeńskim dla nas i drugi pokój z łóżkami piętrowymi dla dzieci (co zawsze jest atrakcją!). Dzieciaki mają swoją przestrzeń, a my… chwilę spokoju. Daje to wszystkim komfort i przestrzeń do odpoczynku. Do tego prywatna, czysta łazienka z ręcznikami i kosmetykami.
  2. Śniadania. Bufet śniadaniowy to przy trójce dzieci zbawienie. Każdy znajdzie coś dla siebie – płatki, jogurty, świeże bułki, wędliny, sery, parówki, a nawet pankejki. Wszyscy wychodzą najedzeni i gotowi na cały dzień wyzwań.
  3. Spokojna okolica i świetny dojazd. Hostel jest nieco dalej od ścisłego, turystycznego centrum (w dzielnicy Malešice), co dla nas jest ogromnym plusem. Jest cicho i spokojnie. A dojazd do centrum? Błyskawiczny! Tuż obok jest przystanek skąd w ok. 20 minut jesteśmy w sercu miasta. W hostelu jest nawet automat biletowy.
  4. Parking. Przyjechaliśmy samochodem, więc parking na miejscu był dla nas kluczowy.
  5. Standard. Pokoje są nowoczesne, czyste, jest lobby z barem, kącik dla dzieci. To po prostu hostel o standardzie, który my oceniamy na mocne 4 gwiazdki.

Po intensywnym dniu na turnieju czy zwiedzaniu, taka baza wypadowa, gdzie można porządnie naładować baterie, to absolutna podstawa. Z czystym sumieniem polecamy a&o Prague Rhea – to nasz sprawdzony adres!

Podsumowanie: Czy warto jechać do Pragi jesienią?

Zdecydowanie tak! Praga jesienią to miasto, które pozwala się odkryć na nowo. Spokojniejsza, skąpana w złocie, pełna nostalgicznego klimatu i pięknych widoków. To idealny czas na niespieszne spacery po Wyszehradzie, poranną wizytę na Moście Karola i chłonięcie atmosfery miasta bez tłumów. A z dobrym planem na deszcz i sprawdzoną bazą noclegową, taki wyjazd musi być udany!

A jakie są Wasze ulubione jesienne miejsca w Pradze? Dajcie znać w komentarzach!

0 Comments

No Comment.