Muzeum Bombki w Miliczu - Kreatywny Obiekt Multifunkcyjny

Na pewno część Waszych rodziców czy dziadków wciąż trzyma starannie i pieczołowicie zapakowane, stare ozdoby choinkowe, które nawet wydają się pachnieć inaczej. Wspaniałe ozdoby z naszego dzieciństwa, są pełne wspomnień i wzruszeń. Jeśli nie zachował Wam się ani jeden szklany grzybek, sopelek, dzwonek, bombka z dziurką, lub inna ozdoba choinkowa z Waszego dzieciństwa, możecie przypomnieć sobie jak wyglądały w Muzeum Bombki w Miliczu, mieszczącym się w miejscu dawnej fabryki bombek. W latach 1951 – 2008 roku była to jedna z największych manufaktur szklanych ozdób choinkowych w Polsce. Bombki z milickiej fabryki zdobiły m. in. choinkę Jana Pawła II. Zamawiał je nawet Walt Disney – wiele motywów pochodzi z jego bajek.

Dla nas choinka to coś więcej niż tylko atrybut Świąt Bożego Narodzenia. Tworzy klimat i nastrój, budzi fantazję i nostalgię, staje się źródłem dziecięcej radości, a w Wigilię pod swymi gałęziami ukrywa prezenty. Dzięki niesamowitej różnorodności wzorów i kształtów szklane bombki wiszące na choince są z pewnością jedną z najpopularniejszych i najbardziej znanych form świątecznych dekoracji.

Symbolika bombek choinkowych

Bombka to najpopularniejszy atrybut świąteczny na świecie. Jej okrągły kształt wyraża doskonałość i zawsze był interpretowany jako symbol siły. Jako struktura, która nie ma ani początku, ani końca, kula symbolizuje nieskończoność, która może być również przeniesiona na Boga i Jego egzystencję w wieczności.

Historia bombki

Szklane bombki choinkowe to nieodzowny element Świąt Bożego Narodzenia. Najstarsze wzmianki historyczne na temat ozdób świątecznych pochodzą z XVI wieku. W tym czasie jednak nie było mowy o Bożenarodzeniowych bombkach. Dopiero na przestrzeni dziesięcioleci i wieków dekoracje zmieniły się do takiej formy, jaką znamy dzisiaj.

Tradycja ozdabiania choinki narodziła się w Niemczech w XVII wieku. Pierwsze ozdoby choinkowe składały się z jedzenia. Do dekoracji używano orzechów, jabłek, precli, daktyli czy kwiatów z papieru. Klasyczna bombka bożonarodzeniowa, jaką znamy dzisiaj, wtedy nie istniała. W XVIII wieku coraz większą popularność zdobywały ozdoby wypiekane, składające się głównie z pierników o różnych kształtach. Coraz częściej wieszano nie tylko jedzenie, ale także przedmioty znane z życia codziennego, zabawki, instrumenty, czy aniołki.

Bombki pojawiły się dużo później. Początki ich produkcji datuje się na 1847 roku. Pierwsze bombki zostały wykonane przez niemieckiego dmuchacza szkła Hansa Greinera z Lauscha, który wg legendy rozpoczął tworzenie szklanych wydmuszek do udekorowania choinki dla swoich dzieci.

Historia fabryki bombek w Miliczu

Milicz to niewielka miejscowość, położona 60 kilometrów od Wrocławia. Dziś kojarzona przede wszystkim z rezerwatem Stawy Milickie, jeszcze do niedawna słynąca z fabryki bombek. Wyjątkowa fabryka produkowała słynące na całym świecie oryginalne ozdoby choinkowe. W latach 1951 – 2008 znajdowała się tu jedna z największych w Polsce manufaktur szklanych ozdób choinkowych. Trudno uwierzyć, że zakład jeszcze pod koniec lat 90-tych zatrudniał ponad 300 osób, które wytwarzały około miliona bombek rocznie. Powstawało tu prawie milion sztuk tych ozdób choinkowych rocznie, z czego aż 90 proc. milickiej produkcji szło na eksport, m. in. do USA, Kanady, Holandii, Australii i Nowej Zelandii.

Dlaczego więc tak dobrze prosperujący zakład musiał upaść? Odwiedź jest bardzo prosta. Chińska konkurencja, produkowała gorszy, ale jednocześnie tańszy produkt. Milicki zakład był bez szans w walce o pozyskanie klienta, który nie widział różnicy między tradycyjną szklaną bombką, a plastikowym produktem. Eksport przestał być opłacalny. Zalew tandetnych, ale też bardzo tanich ozdób choinkowych z Chin oraz silny złoty spowodowały upadłość znanej na całym świecie wytwórni bombek. W 2008 roku milicka fabryka ogłosiła upadłość.

KOM – Kreatywny Obiekt Multifunkcyjny

Dzisiaj, przy ulicy Jarosława Dąbrowskiego 3 w Miliczu, w miejscu dawnej fabryki, znajduje się nowoczesny i innowacyjny Kreatywny Obiekt Multifunkcyjny KOM. To miejsce jedyne w swoim rodzaju, zaprojektowane w każdym detalu tak, żeby czuć się w nim po prostu dobrze. Dawna fabryka bombek w Miliczu to kompleks z lat 50-tych XX wieku składający się z dwóch obiektów. Jeden został zaadaptowany na szkołę podstawową, natomiast w drugim w 2013 roku otwarto Muzeum Bombki. Znajduje się tam klimatyczna kawiarnia Stara Bombkarnia z wyspami relaksu oraz bardzo ciekawie urządzoną strefą dla dzieci.

Muzeum Bombki w Miliczu

To co wprawiło nas w zachwyt to niezwykłe Muzeum Bombki, z olbrzymią kolekcją świątecznych ozdób. W odnowionych wnętrzach schronienie znalazło 6400 bombek ocalonych z fabrycznej wzorcowni, wyprodukowanych w milickiej fabryce od 1951 roku. W Komnacie Bombek można podziwiać unikatową kolekcję modeli ozdób choinkowych wykonywanych przez ponad pół wieku tradycyjnymi, rzemieślniczymi metodami.

Bombki z milickiej fabryki do małe działa sztuki, a wyjątkowa sztuka wymaga wyjątkowej ekspozycji. Prezentowane tu bombki otoczone są specjalną oprawą. Dzięki odpowiedniemu oświetleniu można dostrzec najmniejszy szczegół. Bombki pięknie prezentują na czarnym tle, lśniąc w punktowym świetle za szklanymi szybami. Ciekawe, różnokształtne gabloty doskonale wpasowują się w nowoczesny wystrój muzeum.

Znajdziemy tu wiele starych, ręcznie malowanych bombek. Byliśmy pod ogromnym wrażeniem, bo to niemal jubilerska praca. Wszystkie są bardzo ciekawe, piękne i niezwykłe. Zarówno klasyczne, kuliste bombki, jaki i podłużne sople, krasnale, samochodziki, zwierzątka, spirale i wielościany. Każdy motyw jest niepowtarzalny. Dzieci nigdy takich nie widziały, a my odnaleźliśmy kilka bombek z drzewek naszych rodziców i dziadków i mogliśmy powrócić wspomnieniami do świąt naszego dzieciństwa.

Milicka fabryka projektowała również bombki choinkowe na indywidualne zamówienia dla szerokiego grona znanych światowych firm. Ręcznie produkowane ozdoby zamawiał tu sam Walt Disney.

Muzeum Bombki w Miliczu można odwiedzić przez cały rok, ale oczywiście najprzyjemniej zajrzeć tu w okolicy świąt Bożego Narodzenia. Szczegóły można sprawdzić tutaj.

Na terenie muzeum znajduje się sklep z ozdobami choinkowymi, w którym można kupić bombki. Mistrzowsko wykonane, odpowiednio pielęgnowane z pewnością pozostaną w rodzinie przez długi czas.

Na uwagę zasługuje również fakt, że muzeum wyposażone jest również w podjazdy dla wózków dziecięcych i osób niepełnosprawnych.

Galeria Druha Bolka

W KOM znajduje się także Galeria Druha Bolka – laureata maratonów pieszych i rowerowych, społecznika, wychowawcy i autorytetu miejscowej młodzieży. Wystawa jest poświęcona druhowi Bolkowi Zajiczkowi, który był niepełnosprawnym kolarzem i sportowcem, przez ponad 50 lat prowadzącym milicką drużynę harcerską, a także honorowym obywatelem Milicza.

Druh Bolek pomimo urwanych w dzieciństwie granatem obu dłoni poradził sobie ze swoją niepełnosprawnością, czynnie uprawiał do końca swoich dni m. in. kolarstwo szosowe i biegi narciarskie.

To Galeria druha Bolka stała się kamieniem węgielnym dla całego KOM-u. Później zrodził się pomysł stworzenia galerii bombek.

Przez KOM przebiega Kolorowy Szlak Karpia, oznaczony oryginalnym kolorowym karpiem. Wykonane przez profesjonalnych artystów kolorowe karpie wyznaczają szlak po najważniejszych atrakcjach, zabytkach, miejscach aktywności i edukacji regionalnej oraz przyrodniczej. Wyznaczonych jest trzydzieści miejsc godnych zwiedzenia na terenie Doliny Baryczy. W kawiarni Stara Bombkarnia można zakupić gadżety kolorowego szlaku.

9 komentarzy

  1. W okresie Świąt Bożego Narodzenia, teraz gdy sama mam dzieci, wracam z sentymentem do tego okresu z dzieciństwa. Takie same bombki wisiały w moim rodzinnym domu.
    Pięknie napisany post, miło się czyta. Pozdrawiam Waszą rodzinkę.

    Ania
  2. Panie Marcinie, z jaką wrażliwością i dbałością o szczegóły Pan o nas napisał! Ślicznie dziękujemy za wsparcie, zwłaszcza w tym trudnym dla nas czasie. Pańskim znajomym dziękujemy za miłe komentarze i oczywiście serdecznie zapraszamy. Wierzymy, że sezon wiosenno – letni uda się nam planowo rozpocząć z początkiem maja 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *